Soundtracks.pl - muzyka filmowa, soundtrack

w:  Jak szukać?  



  1. Niezniszczalni (The Expendables)
  2. Koszmar z ulicy Wiązów ( A Nightmare on Elm Street)
  3. Zaćmienie (The Twilight Saga - Eclipse)
  4. Shrek Forever (Shrek Forever After)
  5. Incepcja (Inception)
  6. Okup (Ransom)

  1. Bartosz Chajdecki
  2. Pet Shop Boys
  3. Marcin Pospieszalski
  4. Mateusz Pospieszalski
  5. Stanisław Syrewicz






Muzyka filmowa z internetu



  Michał Lorenc
  Andrzej Korzyński
  Wojciech Kilar
  Rafał Rozmus
  John Barry
  Aukcje płyt

  Forum Dyskusyjne
  Konkursy !!!




 spośród wszystkich »
 spośród ostatnich 20 »

  1. Różyczka
  2. Ostatni Mohikanin (The Last of the Mohicans)
  3. Kevin sam w domu (Home Alone)
  4. Władca Pierścieni: Dwie Wieże (The Lord Of The Rings: The Two Towers)
  5. Bandyta
  6. Opowieści z Narnii (The Chronicles Of Narnia: The Lion, The Witch And The Wardrobe)
  7. Waleczne Serce (Braveheart)
  8. Gladiator
  9. Królestwo Niebieskie (Kingdom Of Heaven)
  10. Wyznania gejszy (Memoirs of a Geisha)



Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:




Człowiek, który wiedział za mało (The Man Who Knew Too Little)
13 Grudzień 2005, 20:24 
Kompozytor: Christopher Young

Orkiestracje: Christopher Young, Pete Anthony, Jon Kull, David Reynolds, Anna Bonn
Dyrygenci: Pete Anthony i Allan Wilson

Rok wydania: 1997
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
 

Człowiek, który wiedział za mało to komedia szpiegowsko-kryminalna z jednym z najlepszych hollywoodzkich komików w roli głównej – Billem Murrayem. Ta komedia pomyłek w stylu z lat 60-tych to kolejny popis tego aktora, tym razem wcielającego się w postać amerykańskiego mieszczucha, który podczas wizyty u brata w Anglii zostaje wzięty za szpiega, mającego zapobiec zamordowaniu międzynarodowych przywódców. Jak łatwo można przewidzieć, wyniknie z tego dużo niespodzianek i śmiesznych sytuacji.

Jest to druga już współpraca reżysera Jona Amiela z kompozytorem Christopherem Youngiem. Do czterech filmów tego twórcy Young stworzył jedne ze swoich najciekawszych ilustracji muzycznych - 1995r Psychopata, 1999r Osaczeni i wreszcie 2003r Jądro ziemi. Dla amerykańskiego kompozytora Człowiek, który wiedział za mało był debiutem w gatunku komedii. Według zachodnich recenzentów swoją muzyką Young składa tu wielki hołd Henry`emu Mancini`emu. Biorąc pod uwagę hollywoodzkie realia, teoretycznie to stwierdzenie jest trochę na wyrost. Amerykanin w wywiadzie powiedział, że takiej muzyki zażyczył sobie po prostu reżyser, za temp-track podłożono m.in. muzykę Mancini’ego z Różowej Pantery, Goldsmitha z komedyjek o agencie Flincie i kilku innych lekkich, łatwych i przyjemnych obrazów z lat 60-tych. Wydaje mi się, że nawet gdyby Christopher Young nie otrzymał jakichś dokładnych wytycznych od producentów, to i tak stworzyłby oprawę muzyczną wzorowaną na stylu komponowania Mancini’ego, gdyż Człowiek, który wiedział za mało jest komedią stworzoną z nostalgii za "swinging sixties" i utrzymaną w klimacie ówczesnych produkcji.

Wpływ Manciniego widać w prawie każdej kompozycji, a w szczególności w dwóch tematach głównych, jakie Young skomponował na potrzeby tej komedii. Pierwszy temat obecny w The Man Who Knew Too Little i Watch That Man to w pewnym sensie sklejenie tematów głównych z Różowej pantery i Nagiej Broni Iry Newborna - mamy tu saksofon prowadzący główną melodię, swingowy rytm, organy Hammonda, pstrykające palce oraz dęciaki, które w refrenie kompozycji wybuchają w nieco prześmiewczy sposób. Drugi temat główny z Wandering Heart, Demented Mentor i Bon Voyage to już czysty Henry Mancini i jego charakterystyczny jazz ze swoją elegancją i szykiem. Saksofon i trąbką na zmianę wymieniają się rolami tworząc klimat zupełnej beztroski. Znaczną część score’u wypełniają kompozycje ilustrujące szpiegowskie podchody i niezgrabne próby wyplątania się głównego bohatera z niezrozumiałej sytuacji. Perkusja, trójkąt, organy Hammonda, oraz pojedyncze szarpnięcia za struny imitują skradanie się, nieco poważniejszy ton momentami nadaje fortepian, rytmiczne *smyczki, saksofon i puzon, aby zupełnie znienacka pół-szyderczo, pół-serio wybuchła sekcja dęta. Takie połączenie „mickey mousingowej” stylistyki z poważnym szpiegowskim stylem przeważa na albumie i przyznam, że po pewnym czasie staje się to dość nużące, ale w odpowiednim momencie przychodzi stylistyczna odmiana i Christopher Young serwuje słuchaczowi spontaniczną rumbę (Cyrano and Fabio) albo też pobudzającą akcję w zbliżonych klimatach, w Anahita (brzmi bardzo podobnie do action-score’u z Desperatek).

Przyznam, ze całkiem nieźle wypadł debiut Christophera Younga w gatunku komedii. Chętnie usłyszałbym go w równie zabawnym filmie, ale wygląda na to, iż hollywoodzcy producenci uznali, iż kompozytor ten do ilustrowania komedii się nie nadaje. Tymczasem polecam Człowieka, który wiedział za mało fanom kompozytora i wszystkim tym, którzy poszukują komediowych, jazzowych ilustracji nasączonych klimatem muzyki z lat 60-tych.

p.s. Proszę zwrócić uwagę na dziwaczne tytuły utworów na albumie. Nic tylko pozazdrościć Christopherowi Youngowi wyobraźni. Chyba tylko Elliot Goldenthal potrafi wymyślać równie zakręcone i odjechane tytuły utworom. Ci, którzy mieli styczność z muzyką Christophera Younga, wiedzą też iż, ma on w zwyczaju ukrywanie w tytułach swoich kompozycji nazwisk kompozytorów – i tak od dobrych dwudziestu lat. W jednym z tytułów na The Man Who Knew Too Little pan Young ukrył nazwisko pewnego angielskiego kompozytora, mało u nas znanego ;).



Recenzję napisał(a): Damian Sołtysik   (Inne recenzje autora)




Lista utworów:

1. The Man Who Knew Too Little - 2:39
2. Wandering Heart - 3:11
3. Turkish Rumba Splat Silly Fat Lamb - 3:13
4. Anahita - 3:58
5. Goose Neck Chili - 5:14
6. Demented Mentor - 0:56
7. Love Needs A Pretty Face - 4:31
8. Licking Salt Off Water Weasels - 2:07
9. Cyrano And Fabio - 1:01
10. Constantly Misery - 2:30
11. Barrytone Sex - 2:41
12. Preparing For A Funeral - 2:44
13. Bon Voyage - 2:39
14. Watch That Man - 3:20

Razem: 40:50





Komentarze czytelników:
Olek Dębicz:

Moja ocena:
bez oceny

Sam film, to jedna z najlepszych komedii jakie w życiu oglądałem. Tarzałem się ze śmiechu :)...muzyki niestety nie pamiętam, ale po przeczytaniu powyższej recenzji postanowiłem ją sobie odświeżyć.

Adam Krysiński:

Moja ocena:
bez oceny

wiadomo... John Barry rządzi :D

Corsito:

Moja ocena:
bez oceny

Nie wiem jak muzyka wypada na płycie, w filmie jest tłem, w ogólne nie słychać jej. Co do samego filmu - komedia 1 klasy :]



  © 2002-2010 Soundtracks.pl - muzyka filmowa, Łukasz Remiś.   |   Kontakt
   Strona zaprojektowana dla przeglądarki Firefox
do góry  
  Tworzenie stron internetowych - Lento2.com Pobierz Firefoxa!
Surfuj bez obaw!