Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Gladiator

30 Październik 2002, 19:52 
Kompozytor: Hans Zimmer

Rok wydania: 2000
Wydawca: Decca

Muzyka na płycie:
Gladiator

 Kup tę płytę w:

iTunes za 6.99
Ta muzyka była nominowana do Oscara
SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plGladiator, to jeden z najlepszych i najpopularniejszych soundtracków ostatnich czasów. Hans Zimmer stworzył tu muzykę tak potężną, jakiej u innych kompozytorów raczej nie znajdziemy, a obok muzykę wyjątkowo delikatną, spokojną i sielankową.

Utwory potężne i dynamiczne stanowią wspaniałą muzykę ilustracyjną głównie dla scen bitew i walk. Jest ich tu kilka. Pozostałe utwory są w większości spokojne, utrzymane w klimacie nostalgii i smutku lub też przejmującego dramatyzmu. W nich właśnie często usłyszymy wspaniały, melodyjny głos Lisy Gerrard, która jest współautorem tego soundtracku.

Poza ogromną i potężną orkiestrą, niezwykły klimat tworzą drobne szczegóły, jak instrumenty etniczne, wokale w wykonaniu Gerrard czy niezwykłe, hiszpańsko-brzmiące solówki na gitarze klasycznej, w wykonaniu Heitora Pereiry.

Najlepsze utwory tego albumu to: The Battle, który z powodzeniem można by uznać za jeden z najlepszych utworów akcji w historii muzyki filmowej; Patricide - prezentujący wspaniały dramatyzm, z przejmującym brzmieniem sekcji smyczkowej, wzorowany na klasycznych partyturach do filmów historycznych z lat 50tych; tajemniczy The Emperor is Dead, rozpisany na cymbały i jakby "rozmyty" głos Lisy Gerard w tle; The Might of Rome, będący przykładem stylu Zimmera w czystej formie - potęga i patos !; a na koniec Now We Are Free, z chórkiem i Lisą Gerard na pierwszym planie - "pieśń" rozpisana z lekkim pop`owym klimatem, lecz znakomicie pasująca do partytury.

Hans Zimmer drogę do sukcesu utorował sobie hukiem i werblami, a tu dodatkowo świetnie to połączył z muzyką delikatną. Jego Gladiator stał się albumem wyrocznią, do którego przyrównuje się niemal wszystkie nowe partytury pisane do filmów historycznych. To wielki sukces tego kompozytora i uczta dla uszu fanów muzyki filmowej - zwłaszcza tych lubujących się w muzyce akcji. Zdecydowanie warto mieć tę płytę!!!

Recenzję napisał(a): Łukasz Remiś   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Progeny - 2:13
2. The Wheat - 1:03
3. The Battle - 10:02
4. Earth - 3:01
5. Sorrow - 1:26
6. To Zucchabar - 3:16
7. Patricide - 4:08
8. The Emperor is Dead - 1:21
9. The Might of Rome - 5:18
10. Srength an Honor - 2:09
11. Reunion - 1:14
12. Slaves to Rome - 1:00
13. Barbarian Horde - 10:33
14. Am I Not Merciful? - 6:33
15. Elysium - 2:41
16. Honor Him - 1:19
17. Now We Are Free - 4:14

Razem: 61:31



Komentarze czytelników:

jerry:

Moja ocena:

"Gladiator" to naprawdę dobry soundtrack. To połączenie dwóch stylów kompozytora. Z jednej strony mamy epicki rozmach - najbardziej podoba mi się muzyka w scenie bitwy Rzymian z Germanami, wjazd Kommodusa do Rzymu i kolejna bitwa - tym razem w Kolloseum. Z drugiej strony mamy też sporo etnicznego brzmienia i solowych partii Lisy Gerrard. Ta partytura to chodząca encyklopedia tematów przewodnich - jak powiedział sam kompozytor jest ich tutaj aż 17. Szkoda, że nie było Oskara.

Zimon1:

Moja ocena:

To, że Hans Zimmer nie dostał za tę kompozycję Oscara, to jeden z większych skandali ostatnich lat :) Jeśli ktoś chciałby poprzez jeden soundtrack zapoznać się przynajmniej ogólnie z twórczością Zimmera, to poleciłbym bez wahania właśnie "Gladiotora". Tu jest wszystko, za co kochają go fani muzyki filmowej na całym świcie: wspaniałe, wciskające w fotel, ilustraje bitew, spokojne wyważone motywy przerywnikowe, kawałki emocjonalne i znakomity motyw przewedni. Czy można chcieć czegoś więcej???

JazzO:

Moja ocena:

Według mnie muzyka z Gladiatora jest genialna !! Ta monumentalna muzyka Zimmera jest moim ulubionym soundtrackiem !! :-)

Shaiman:

Moja ocena:

Kolejna już wspołpraca Zimmera i Scotta, a do tego bardzo udana. 17 motywów? Pierwsze słyszę! Ja naliczyłem się najwyżej 5-6, ale to nie ma znaczenia. Soundtrack prezentuje się świetnie. Bardzo świerzy pomysł. Podobnie jak w "Black Hawk Down" doskonały klimat, zwłaszcza w utworze "The Battle", czy "Earth". Prawdziwi fani tej ścieżki powinni się zaopatrzyć w "More music from..." wersję rozszerzoną. Tutaj dopiero czuć klimę - dodatkowe dialogi aktorów wygłaszane przy towarzyszących partyturach sprawdzają się doskonale. Posłuchajcie odpowiednika np.: "The Battle" którym jest "Gladiator Waltz" - geniusz! Na dodatkowym krążku jest też mnóstwo nowych, świetnych utworów ("Homecoming" rulez!).

Szuja:

Moja ocena:

"The Might of Rome" rządzi! Lubię takie utwory, podczas słuchania których przechodzą mi ciarki po plecach.


  Do tej recenzji jest jeszcze 28 komentarzy -> Pokaż wszystkie