Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Doktor No (Doctor No)

02 Październik 2003, 09:49 
Kompozytor: Monty Norman

Rok wydania: 1962/2003
Wydawca: EMI/Capitol

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Doktor No (Doctor No)




Zobacz także:


Lista utworów:

1. James Bond Theme - 1:45
2. Kingston Calypso - 2:42
3. Jamaican Rock - 2:03
4. Jump Up - 2:08
5. Audio Bongo - 1:30
6. Under The Mango Tree - 2:20
7. Twisting With James - 3:08
8. Jamaica Jazz - 1:04
9. Under The Mango Tree - 2:40
10. Jump Up - 1:25
11. Dr. No`s Fantasy - 1:40
12. Kingston Calypso - 2:30
13. The Island Speaks - 3:18
14. Under The Mango Tree - 2:37
15. The Boy`s Chase - 1:30
16. Dr. No`s Theme - 1:57
17. The James Bond Theme - 2:20
18. Love At Last - 1:49

Razem: 38:26



Komentarze czytelników:

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Powiem otwarcie... Dla mnie to najgorszy bondowski soundtrack wszechczasów! Nawet zbierający złe recenzje "GoldenEye" jest o niebo lepszy! W "Doktorze No" warto posłuchać wyłącznie tematu głównego (śmieszne bo każdy go zna) oraz utworów "Island Speaks" oraz piosenek "Kingston Calypso" i "Under The Mango tree" (ale tych wersji z początkowych traków - czyli te co słyszymy w filmie a nie wersje alternatywne które umieszczone są od połowy albumu). Można również wysłuchać (ale jeśli ktoś uwielbia karaibskie rytmy) piosenki "Jump Up" wykonanej przez zespół "Baron Lee And The Dragonaires" - więcej o muzyce z "Doktora No" zainteresowani znajdą w dokumencie "The Bond Sounds And The Music Of 007" (trwa prawie dwadzieścia minut)umieszczonym w dodatkach na płycie dvd z bondem "Zabójczy Widok" oraz w dokumencie "Inside Doctro No" - czyli typowym "Making Of" zamieszczonym oczywiście na płycie dvd z "Doktorem No" :)) W tym ponad czterdziesto minutowym dokumencie znajdziemy szczegółowe wywiady z "frontmanem" grupy "Baron Lee And The Dragonaires" - panem ... Baronem Lee (tak to nie pomyłka :P) oraz rozmowę z Monty Normanem który mówi jak "wpadł" na motyw "The James Bond Theme". Kompozycja Normana nie została wykorzystana w filmie jako temat główny - znajdziemy ją w utworze 17. Ta bondowska melodyjka jaką znamy to oczywiście utwór 1 - zmieniona aranżacja i przebudowany przez Johna Barryego. Pomine już fakt że wydanie niby "Remastered" nie zawiera brakującej muzyki :(( - ale nie jest to wyjątek (patrz płyty "The Man With The Golden Gun" , "The Spy Who Loved Me" , "Moonraker" , "Octopussy" oraz "A View To A Kill"). Jednak ukłony dla wydawców EMI , Capitol Records i MGM Music za wręcz doskonałe oczyszczenie dźwieku z "Doktora No" w tym "nowym" wydaniu. Stanowczo odradzam zakup tej płyty - szczególnie pojedyńczo. Jeśli ktoś zdecyduje się na zakup to polecam nowe wydanie "paków" (weszły do sprzedaży dnia 29 września tego roku) - "Doktora No" kupicie w zestawie wraz z "From Russia With Love" i "Goldfingerem" za 66 złotych - cena za 3 płyty - czyli za jedną wychodzi śmieszna cena 23 złotych - ten zakup w paku zdecydowanie polecam !

Mefisto:

Moja ocena:

Faktycznie takie sobie - ale piosenki są bardzo przyjemne i cały album mija szybko, trzymając w miarę równy klimat. Aczkolwiek w porównaniu z każdym następnym 007 to bardzo bezpłciowy album.

Mystery:

Moja ocena:

Bardzo sympatyczna ścieżka. Już sam fakt, iż jest to pierwsza oprawa muzyczna serii o Bondzie, powinien wzbudzać pewnego rodzaju respekt i szacunek. Po raz pierwszy również w naszych uszach rozbrzmiewa "James Bond Theme", to również żadne przelewki. Takie karaibskie klimaty w filmie akcji, niespotykana sprawa, mi się podobało, choć jak pokaże historia to rzeczywiście jedna ze słabszych muzycznych odsłon przygód agenta 007, lecz pewnego uroku odmówić jej napewno nie można. Teraz pytanie. To jak jest w końcu z tym "James Bond Theme" ? Norman, Barry, teoria pana Sołtysika ?

Damian Sołtysik:

Moja ocena:
bez oceny

Jak wygląda prawda w tym przypadku, zapewne już się nie dowiemy, bowiem nie żyją producenci serii Saltzman i Broccoli, którzy mieliby do powiedzenia na ten temat zapewne dużo ciekawych rzeczy. Mając wiedzę, której nie miałem pięć lat temu pisząc powyższy tekst, powiedziałbym, że autorami JB Theme są Norman i Barry. Po tym jak Normanowi odrzucono "Dr Nos Fantasy" i znajdujące się pod numerem 17 "James Bond Theme", ściągnięto na plan Barryego, który zabrał się za komponowanie i aranżowanie tematu Jamesa Bonda, wykorzystując nuty z normanowskiej piosenki musicalowej "Bad Sign, Good Sign", które tenże cwany Norman mu ochoczo podsunął. W wersji "James Bond Theme" którą wszyscy znamy czteronutowy rytmiczny wstęp poprzedzający gitarową melodię należy do Barryego, pierwsze dwanaście lub trzynaście nut gitarowej melodii pochodzi z piosenki Normana, jej dalsza część to już Barry, którego autorstwa jest również wybuchowy, odgrywany przez instrumenty dęte "refren" melodii. Autorstwa Barryego jest także aranżacja tej kompozycji, ale to już wiadomo. Po tym jak powstał utwór, Norman zwietrzył, że kawałek może odnieść spory sukces i podobno dogadano się ponad głowami Barryego, który dostał do ręki pewną sumę pieniędzy za wykonaną robotę i podpisanie świstka, na mocy którego zrzeka się praw do utworu. Gryzie się to z wypowiedziami Barryego który widząc podczas seansu "Doktora No" napis "James Bond Theme composed by Monty Norman" był bardzo zaskoczony.

Neimoidian:

Moja ocena:
bez oceny

I tu dochodzimy do kwestii, gdzie kończy się kompozycja, a zaczyna aranżacja. Barry niewątpliwie został skrzywdzony tym, że nie uznaje się jego współautorstwa, tym bardziej, że patrząc na przykład na muzykę z Bondów (w tym tą z tych najnowszych), w równym stopniu cytowane są te oryginalne, Normanowskie elementy, co te, które wprowadził Barry. Z drugiej strony słychać od czasu do czasu głosy radykalnych fanów Barryego, którzy chcieliby tylko jemu przypisać autorstwo, a to z kolei byłoby nieuczciwe wobec Normana, którego melodia i jej wariacje stanowią oś tej kompozycji... Los okazał się jednak bardziej sprawiedliwy - Norman znany jest w zasadzie twórcą zapomnianym, a Barry - w tym jego muzyka z późniejszych Bondów - to legenda i wzór dla przyszłych pokoleń.


  Do tej recenzji są jeszcze 3 komentarze -> Pokaż wszystkie