Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Psychoza 2 (Psycho II)

04 Luty 2010, 21:16 
Kompozytor: Jerry Goldsmith

Dyrygent: Jerry Goldsmith
Orkiestracje: Arthur Morton

Rok wydania: 1983/1990
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Psychoza 2 (Psycho II)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Kiedy w 1983 roku Jerry Goldsmith przyjął propozycję reżysera Richarda Franklina napisania muzyki do „suspense” thrillera Psycho II wiedział, że będzie to produkcja zbliżona do oryginału Alfreda Hitchcocka z 1960 roku. Do Psychozy legendarny twórca Bernard Herrmann skomponował jedną ze swoich oryginalniejszych prac (szczególnie temat główny) i to w oparciu niemal wyłącznie o pracę sekcji smyczkowej. Herrmann potrafił wtedy przy pomocy tak ograniczonych środków stworzyć właściwy klimat historii, balansując od liryki po mroczny „suspense”. Jerry Goldsmith i Richard Franklin przystępując od pracy nad filmem mieli poważny problem – w jakim kierunku powinien pójść obraz i sama muzyka? Decyzja obu twórców była jednoznaczna – Psychoza 2 miała być *sequelem, ale wyraźnie różniącym się stylistycznie od oryginału z lat 60.; miała być swego rodzaju hołdem oddanym klasykowi Alfreda Hitchcocka. Kontynuacja, kosztująca 5 mln dolarów, wystartowała w kinach 3 lipca 1983 roku, zarabiając 7-krotnie włożony w nią budżet.

Reżyser Psycho II miał m.in. zgodę na użycie oryginalnej muzyki Herrmanna, jednak odmówił twierdząc, że sequel rządzić się będzie swoimi prawami, że będzie to odrębna historia, która zasługuje na odrębną ilustrację. Jerry Goldsmith od początku był wyborem nr 1 reżysera, który od lat podziwiał talent i umiejętność kreowania zróżnicowanego klimatu przez kompozytora; od romantyzmu w A Patch of Blue, przez „suspense” w The Omen, aż do epiki w The Wind and the Lion. Mimo zapowiedzianej odrębności, Goldsmith nie chciał wykraczać w swojej partyturze poza ogólnie przyjęte ramy konwencji, tworząc dość konserwatywną ilustrację do filmu grozy. Jedyny raz, kiedy Jerry postanowił użyć słynnego tematu „prysznicowego” z Psychozy Hitchcocka pochodziła z inaugurującej obraz z 1983 roku sceny morderstwa – The Murder. W przeciwieństwie do Herrmanna w „jedynce”, Goldsmith w kontynuacji użył trochę więcej środków wyrazu, choć z tradycyjną dominacją sekcji smyczkowej i instrumentów dętych drewnianych. Nie zabrakło też w arsenale sekcji dętej blaszanej, fortepianu, kilku syntezatorów i rozbudowanej perkusji, w tym *gongów i różnego rodzaju dzwonków.

Dla kompozytora najtrudniejsze okazało się napisanie najbardziej odpowiadającego wizji reżyserskiej tematu przewodniego ilustrującego postać kluczowej postaci Normana Batesa (w tej roli Anthony Perkins). Pierwszą wersję tematu reżyser odrzucił, twierdząc, że zbyt mocno podkreślała jego emocjonalną, ludzką twarz. Dlatego Goldsmith przebudował go, podkreślając jego mroczny charakter osobowości, a równocześnie budując coś w rodzaju pomostu między jego przeszłością i teraźniejszością, w której dużą role odgrywała sprawa uczuć Batesa od swojej matki.

Bez względu na „herrmannowskie” korzenie, Psychoza 2 to czysty Goldsmith. Temat przewodni (Main Title lub New Furniture) to miła dla ucha, liryczna wręcz melodia, która została delikatnie rozpisana na fortepian, *smyczki, sample elektroniczne i klarnet, zaś swoją obecność podkreślała przez niemal całą partyturę. Co ciekawe, za każdym razem, gdy na ekranie pojawiał się Norman Bates, klimat tematu zmieniał się, wskazując na schizofreniczny charakter psychopaty (Don`t Take Me). Dodatkowo kompozytor zaaranżował temat dla scen „suspense`owych” i akcji, zastępując instrumentarium klasyczne, częstszą obecnością sampli elektronicznych. Technika konstruowania „ambientu”, mrocznej strony historii, w której Jerry nie raz posługiwał się środkami klasycznymi, typu instrumenty dęte blaszane lub muzyką elektroniczną, która od razu przywoływała w pamięci pierwszą część Obcego. Dobrymi przykładami sztuki kreowania napięcia przez Goldsmitha były takie konstrukcje jak Mother Room, The Cellar lub Blood Bath. W filmie nie zabrakło także mrożącej krew w żyłach akcji, choćby w kulminacyjnym It`s Not Your Mother, choć nie ma co ukrywać, że tego typu stylistyka kompozytora była często używana w późniejszych latach, choćby nisko brzmiący fortepian (np. Reakcja łańcuchowa). Tradycyjnie też u Goldsmitha nie zabrakło podsumowania historii w postaci End Title, jako podsumowującej mini-suity, z jednej strony oferującej także trochę finałowego *„action score”, zaś sam finał był klasycznym już przykładem rekapitulacji tematycznej na fortepian i garść elektroniki.

Dla Jerry`ego Goldsmitha Psychoza 2 była trudnym, ale twórczym dla dalszej pracy doświadczeniem. Podsumowując całość. Temat główny to kompilacja liryki, melancholii i uczucia samotności, osiągnięta połączeniem smyczków, fortepianu i elektroniki. Ta miła dla ucha melodia naturalnie spinała klamrą partyturę od Main Title do End Title. Poza tym, tradycyjnie Maestro wplatał ją w środek całej ilustracji w różnych wariacjach, choćby w New Furniture. Sam temat zaznaczał także ludzką stronę psychopatycznego Normana Batesa. Główną część muzyki stanowiła baza klimatyczna, „suspense`owa”, której nastrój kompozytor tworzył przy pomocy różnych technik smyczkowych, w tym motywów atonalnych, co momentami przypominało późniejszy Nagi instynkt. Album zawierał także kilka powtarzających się lejtmotywów, odpowiadających za budowanie napięcia. Stylistyka „herrmannowska” nie raz pojawiała się na albumie – Goldsmith parokrotnie instalował ją z różnych postaciach (raz smyczki, raz dęciaki, raz elektronika) w takich momentach jak Mother`s Room lub The Cellar. Goldsmith w Psychozie 2 nie emanował zbytnio akcją, w sumie zaprezentował ją w pełni tylko raz – w drugiej części It`s Not Your Mother. Jerry Goldsmith pisał w sumie lepszą muzykę do tego typu gatunku, ale i tak warto zapoznać się z drugą Psychozą i „goldsmithowskim” podejściem do tematyki Bernarda Herrmanna.

Tylko pół godziny oryginalnego Goldsmitha zostało wrzuconych na dysk nakładem Varese Sarabande 16 marca 1990 roku w wersji cyfrowej. Do tego dochodzi wydanie w roku premiery filmu płyty analogowej nakładem MCA Records, oferującej ten sam ilościowo materiał. Ta płyta jest dla każdego fana kompozytora, który miałby ochotę posłuchać Goldsmitha inspirującego się Herrmannem, ale nie dla tych, którzy oczekiwaliby rozbudowanych melodii klimatycznych ilustrujących film grozy i nie lubujących się w elektronicznych domieszkach w kinie „suspense”.

p.s. Kompozytor i reżyser spotkali się ponownie trzy lata później na planie horroru Link.

p.s. Kolejność utworów w filmie: 1, 2, 6, 4, 8, 3, 7, 5, 9.

Recenzję napisał(a): Szymon Jagodziński   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. The Murder* - 1:03
(*Bernard Herrmann)
2. Main Title - 1:40
3. Don`t Take Me - 4:58
4. Mother`s Room - 4:04
5. It`s Not Your Mother - 5:12
6. New Furniture - 2:08
7. The Cellar - 4:06
8. Blood Bath - 3:41
9. End Title - 4:13

Razem:31:09



Komentarze czytelników: