Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Wielki napad na pociąg (The Great Train Robbery)

15 Maj 2008, 10:54 
Kompozytor: Jerry Goldsmith

Dyrygent: Jerry Goldsmith
Orkiestracje: Arthur Morton
Wykonawca: The National Philharmonic Orchestra

Rok wydania: 1979/2004
Wydawca: Varese Sarabande

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Wielki napad na pociąg (The Great Train Robbery)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Rok 1979 był niezwykle zróżnicowanym twórczo okresem, w którym legendarny Jerry Goldsmith pokazał przebogatą paletę swoich umiejętności, udowadniając, że potrafi w ciągu 12 miesięcy napisać wysokiej klasy muzykę do czterech różnych tematycznie filmów. W kolejności chronologicznej były to: przygodowy kryminał The Great Train Robbery, horror s-f Alien, melodramat Players i pierwsza część kosmicznej sagi Star Trek: The Motion Picture. Autor noweli, scenariusza i reżyser rozgrywającego się w epoce wiktoriańskiej (1885r.) Wielkiego napadu na pociąg zatrudnił do skomponowania muzyki, do tej 6-milionowej produkcji swojego ulubionego kompozytora. Jerry Goldsmith już w 1972 roku opatrzył swoimi nutami telewizyjny dramat Śmierć Binarna (Pursuit), zaś 6 lat później medyczny thriller Śpiączka (Coma). W następnym roku przyszła kolej na The Great Train Robbery, ale to nie było wszystko. W 1984 roku na ekranach pojawił się policyjny thriller s-f Ucieczka (Runaway), w 1999 roku epicki dramat o Wikingach The 13th Warrior (13 Wojownik), zaś w roku 2003 Goldsmith napisał odrzuconą, niestety, partyturę, do przygodowej opowieści z okresu Wojny Stuletniej Linia Czasu (Timeline).

Jerry Goldsmith dostał bardzo prostą wytyczną do stworzenia ilustracji: film nastawiony jest na akcję i pościgi, zaś strona emocjonalna nie będzie fundamentem tej historii. To jakby z góry określiło bazę tematyczną partytury. W sumie kompozytor ograniczył ją do jednego dużego tematu przewodniego, który w różnych odmianach przewijał się niemal, co każdy utwór. Raz pełnił rolę triumfalnych fanfar, innym razem podkreślał sceny akcji, by za chwilę zmienić oblicze na liryczne, kończąc tę metamorfozę na elementach dramatycznych. Niby temat główny jest tylko jeden, ale jakiej klasy!

To niezwykle prężna w dozowaniu pozytywnych emocji melodia, tchnąca wielką energią i radością, orkiestrowe *scherzo, pełna dowcipu i rubasznego humoru, w którym „pierwsze skrzypce” grała żywiołowo *sekcja smyczkowa z idealnie wkomponowanym uzupełnieniem w postaci rozbudowanych zespołów instrumentów dętych blaszanych – od trąbek, poprzez puzony i *waltornie po tuby. Całość składała się z trzech części – tematu triumfalnego, dramatycznego (ciężar gatunkowy zaczął stopniowo przenosić się na sekcję blaszaną) i lirycznego, w którym kompozytor umiejętnie dodał do głównej melodii nisko brzmiące frazy wiolonczeli i kontrabasów oraz stonowane brzmienie fletu. Stanowiło to w pełni adekwatną ilustrację scen podkreślających epokę wiktoriańską i dramaturgię akcji toczącej się w pędzącym pociągu. Dla znawców filmografii Jerry`ego, klimat tego tematu został twórczo rozwinięty przy kolejnych dwóch projektach z gatunku przygodowo – komediowego: Gremliny Rozrabiają z 1984 roku i Dennis Rozrabiaka z 1993 roku.

Praktycznie każdy z 16 utworów na płycie zawiera w sobie jakąś domieszkę tematu głównego, odpowiednio dobraną i zaaranżowaną pod konkretną scenę. Oczywiście nie możemy zapominać, że prócz melodii wiodących, na albumie jest sporo innego materiału, także ilustracyjnego, który tradycyjnie u Goldsmitha, prezentuje się na właściwym poziomie. Najbardziej widowiskowym i zwracającym uwagę punktem tej partytury jest triumfalny temat pociągu, który żywiołowo inaugurował cały soundtrack – Main Title. To bez wątpienia wizytówka partytury. Ponieważ Jerry nie zdecydował się na stworzenie do scen pościgowych i pojedynków odrębnego tematu akcji, rolę tę miał przejąć odpowiednio przebudowany temat główny z właściwie podkręconą rytmikę, zagęszczeniem instrumentów i tempem. Z tego powodu tytułowe fanfary i dynamiczna akcja występowały na albumie obok siebie. Najlepszymi przykładami kompozycji podnoszących adrenalinę słuchacza były: The First Key / Bordello Raid (błyskawiczne *pasaże smyczkowe przypominały późniejsze brzmienie Looney Tunes: Back In Action), Departure, The Gold Archives (stylistyka podobieństwem nawiązywała do Gremlins) i doskonały w roli podsumowującej suity, energetyczny End Title.

Z pomocą swojego wieloletniego orkiestratora Arthura Mortona, Maestro potrafił bez problemu wydobyć potrzebne emocje na podkreślenie każdego typu sceny. W charakterze tematu lirycznego wystąpiły: końcówka Main Title, gdzie klimat wyciszenia został stworzony zredukowaną rytmikę i położeniem nacisku na subtelnie brzmiącą, „miękką” sekcję smyczkową z towarzyszącym im fletem, Breakfast In Bed z romantycznie brzmiącą kombinacją fletu, lutni i smyczków oraz dostojny waltz z przepięknie brzmiącą sekcją smyczkową i zróżnicowaną gamą dętych drewnianych - Rotten Row. Aż trudno sobie wyobrazić, ile sielanki i romantycznej idylli można wykrzesać z jednego tematu, odpowiednio zaaranżowanego. Jerry nie zapomniał także o nutce komediowej, towarzyszącej dramatycznym zmaganiom głównych bohaterów. Stosownego „lekkiego kalibru” nadało brzmienie klawikordu, fletów i nieodzownych u kompozytora smyczków – No Respectable Gentleman. Zabawowy styl pamiętny z późniejszych Gremliny Rozrabiają i Dennisa Rozrabiaki pojawił się także w kolejnych kompozycjach „z uśmiechem”: Clues, Kiddie Kaper i Double Wax Job. Jerry nie zapomniał oczywiście wpleść w całość elementy prowadzących melodii, co nadawało odczucia ciągłości utworów, bez względu na ich wydźwięk emocjonalny. Nie inaczej było, gdy Goldsmith budował klimaty dramatyczne lub odpowiadające za “suspense”: klawikord i *smyczki stworzyły niemal taneczną, choć pewną subtelnej powagi wariację tematu głównego w konwencji walca (Street Attack / Casing the Station). Najbardziej poważnym w wymowie utworem ilustrującym atmosferę wyczekiwania i niepewności był Over The Wall, w którym bardzo klimatycznie zabrzmiały urywane motywy na klarnet, „mroczne” frazy kontrabasu i właściwe wypełnienia całości przez kombinację różnych instrumentów dętych. W podobnej konwencji stylowej zabrzmiał Night Entry (klarnet został zastąpiony fletem), Tombstone (instrumentalną bazę stanowił ksylofon, cymbały i instrumenty dęte drewniane) oraz utrzymany w rewelacyjnej, marszowej konwencji, „mroczna” wariacja tematu przewodniego w Torn Coat (Jerry zaimponował mi prostym, ale jakże efektownym połączeniem krótkich motywów na nisko brzmiące dęciaki i wojskową rytmikę wiolonczeli i kontrabasów). Jak dla mnie, rewelacja!

Muzyka, którą Jerry Goldsmith napisał do filmu wniosła do jego filmografii jeden z najlepszych tematów przewodnich w karierze. Swoim talentem udowodnił, że na podstawie jednej melodii, można stworzyć całą partyturę; odpowiednio dozując rytmikę i lirykę oraz zróżnicowaną orkiestracją można balansować klimatem między przygodą, romantyzmem, komedią i stonowanym „suspensem”. W żadnej minucie soundtracku nie dane było mi odczuć znudzenia lub powtarzalności. Na pewno jednak album zyskałby jeszcze bardziej na atrakcyjności przy bardziej rozbudowanej bazie tematycznej, co dla niektórych może być słabością płyty. Dla mnie osobiście zabrakło trochę osobnego tematu akcji, choć właściwie „podrasowany” temat pociągu spełniał się w tej roli. Goldsmith zaimponował także liryką stylizowaną na walc, a także „lekką” komedią w stylu „gremlinowskim”. Maestro pokazał tą płytą, ile można wykrzesać emocji z jednej staranie dobranej melodii. Mimo tych zalet, The Great Train Robbery nie stał się klasykiem w dorobku kompozytora, ale bardzo solidnym jego elementem. Polecam!

Premiera światowa filmu odbyła się 2 lutego 1979 roku, zaś soundtrack ukazał się pod koniec 1978 roku na płycie winylowej United Artists i zawierał raptem 27-minutowy materiał. Potem nakładem Memoir Records ukazał się soundtrack połączony (z Wild Rovers) i mieszczący na krążku około pół godziny. Dopiero 6 września 2004 roku Varese Sarabande Records wydało 36-minutową część partytury (Expanded Edition) w odświeżonej jakości, która jest przedmiotem recenzji. Zaznaczę jednak, że i na tym wydaniu są braki. Nie posłuchamy tutaj tracku Dead Willy. Utwór ten prezentował “mroczną” wariację tematu głównego plus dawkę “action score”. To jedyny brakujący track z 24-punktowej listy materiału na dysku obejmującego ilustracyjną część muzyki i poddaną cyfrowej obróbce.

Recenzję napisał(a): Szymon Jagodziński   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Main Title - 2:36
2. Breakfast In Bed - 1:50*
3. No Respectable Gentleman - 2:25
4. Clues - 3:56
5. Rotten Row - 2:42
6. The First Key / Bordello Raid - 0:52*
7. Kiddie Kaper - 2:04
8. Street Attack / Casing the Station - 3:10
9. Over The Wall – 2:00*
10. Night Entry - 2:29*
11. Double Wax Job - 2:58**
12. The Tombstone - 1:14*
13. Departure - 0:44*
14. The Gold Arrives - 2:37
15. Torn Coat - 1:53
16. End Title - 2:58

Razem: 36:34

* utwór nieużyty na wydaniu podstawowym
** utwór zawiera materiał nieużyty na wydaniu podstawowym



Komentarze czytelników:


Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy!