Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Okruchy wspomnień (Shattered)

10 Czerwiec 2007, 23:00 
Kompozytor: Alan Silvestri

Dyrygent: Alan Silvestri
Orkiestracje: Alan Silvestri

Rok wydania: 1991
Wydawca: Milan Records

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Okruchy wspomnień (Shattered)

Odtwarzaj / Zatrzymaj

Wolfgang Petersen znany jest głównie jako twórca takich epickich produkcji, jak Das Boot (1981), Air Force One (1997), The Perfect Storm (2000), Troy (2004) i Poseidon (2006). Zapomina się często, że ma również w swoim dorobku dużo skromniejszy budżetowo thriller Shattered. Jego treść, jak na dzisiejsze czasy, jest mało oryginalna. Dan Merrick (Tom Berenger) cudem uchodzi z życiem z kraksy samochodowej. Stracił jednak pamięć. Jego żona Judith (Greta Scacchi) pomaga mu poznać przeszłość. Rychło okazuje się, że w opowieściach, które słyszy od żony i przyjaciół są duże różnice. Dan postanawia poznać prawdę o swoim życiu. Pomocy udziela mu prywatny detektyw Gus Klein (Bob Hoskins).

Reżyser znany jest również z tego, że w swej pracy często zmieniał kompozytorów muzyki. Do Okruchów Wspomnień ilustrację skomponował Alan Silvestri. Miał on już w dorobku parę tytułów w tym gatunku kina – The Fifth Floor (1978), Cat`s Eye (1985) i Amazing Stories (1986). Tym razem jednak wybór okazał się niezbyt fortunny.

Film na ekranach kin pojawił się 11 października 1991 roku, zaś 3 dni wcześniej Milan Records wypuścił na rynek 35-minutowy soundtrack zawierający 25 minut muzyki ilustracyjnej Silvestri`ego. Niestety, rok 1991 należał do najmniej twórczych okresów w działalności artystycznej kompozytora i wyraźnie słychać to na płycie. Brak inspiracji jest największym problemem partytury. Oczywiście muzyka sprawdza się w filmie; tworzy nieodzowną w tego typu produkcjach mroczną atmosferę, lecz na płycie nie dostarcza żadnych wyjątkowych przeżyć.

Najmocniejszym punktem tej kompozycji jest temat główny Opening Title. To naprawdę miła (wręcz optymistyczna) dla ucha melodia wykonana przez sekcję smyczkową, z rytmicznym, powtarzanym akompaniamentem perkusyjnym i elektronicznym, który pasuje jednak bardziej do melodramatu, niż filmu, który ma widza przestraszyć. Nic dziwnego, że temat ten, w analogicznej aranżacji, nie był zbyt często używany – na albumie możemy go jeszcze usłyszeć w Going Home i w finale (End Credits), który stanowił swego rodzaju suitę podsumowującą całość konstrukcji. Bardzo rozjaśniająco zabrzmiały stonowane dźwięki fortepianu, któremu przypadło też w udziale odegranie swojej partii tematu wiodącego. Szkoda, że tylko ten jeden raz.

Silvestri nie postarał się niestety o napisanie osobnego tematu do muzyki „suspensowej” lub akcji. Posłużył się tematem głównym, z odpowiednio dostosowanym klimatem i instrumentacją oraz tempem jego wykonania – Telegram Message, Driving Dan i Klein`s Shot z pulsującym, elektronicznym basem i perkusją. The Chase z kolei był dobrym przykładem, gdy Silvestri „podkręcając” poziom akcji w obrazie, poszedł w kierunku ilustracji pasującej do kulminacyjnej sceny w horrorze. A to za sprawą agresywnych i *dysonujących smyczków, nisko operującego fortepianu (oczywiście syntetycznego) oraz perkusji, wzorowanej na jednej ze scen pościgowych w The Abyss. Poza tym Alan często operował przeciągłymi frazami smyczków, przypominającymi klimat izolacji w Predatorze. Nie ma co ukrywać – kompozytor poszedł po najmniejszej linii oporu. Niby coś słychać z głośników – dudni i pulsuje, ale nic poza tym.

Resztę materiału stanowił typowy ilustracyjny „underscore” z dysonującą sekcją smyczkową, przeciągłym basem i dużą dawką elektronicznych sampli – Dan Smacks Judith, The Body Is Revealed i It`s Judith. Trochę szkoda, że Alan nie operował trochę częściej w muzyce ilustracyjnej „nisko brzmiącym” fortepianem (Dan`s Memory Returns), który nawet bez specjalnym dodatków brzmiał interesująco. Przypominało to niektóre fragmenty Jerry`ego Goldsmitha, który chętnie się jego brzmieniem posługiwał. Trzeba jednak trochę samozaparcia by móc rozkoszować się taką muzyką. Przy takim porównaniu, nawet wtórny *„action score” brzmiał całkiem znośnie.

Dwa bonusy na płycie stanowią: Hacienda, rytmiczna, nieco egzotyczna kompozycja autorstwa Ashley J. Irwin, która swoim wakacyjnym charakterem nijak nie pasuje do reszty albumu, oraz Nights In White Satin w wykonaniu The Moody Blues – miła dla ucha ballada z gitarą i skromnym podkładem klasycznym, która idealnie pasowałaby do melodramatu, a nie mrocznego thrillera. Trudno powiedzieć, dlaczego producenci soundtracku postanowili umieścić oba te kawałki na płycie. Brzmią naprawdę dobrze, ale psują klimat całości.

Trudno by mi było polecić ten album. A zwłaszcza zaprezentować jego plusy. To wtórna, typowo ilustracyjna konstrukcja, opierająca się tylko na jednym, najwyżej średniej jakości temacie przewodnim, który był tu eksploatowany przy każdej możliwej okazji. Orkiestracje to kolejny słaby punkt płyty. Odpowiadał za nie sam kompozytor i bazowały głównie na ciągle powracającej sekcji smyczkowej; raz melodyjnej, raz pełnej *dysonansów; pulsującego i elektronicznego basu i perkusji oraz mrocznego, ilustracyjnego „underscore`u”. Poprawnie integruje się z obrazem, ale na płycie po prostu nuży. Osobiście wolałbym, aby muzykę do filmu napisał Jerry Goldsmith – myślę, że nawet na „auto-pilocie” stworzyłby bardziej wydajną i słuchalną ilustrację. Ta płyta przeznaczona jest tylko dla wiernych kolekcjonerów filmografii Alana Silvestri.

Recenzję napisał(a): Szymon Jagodziński   (Inne recenzje autora)




Zobacz także:
Wczytywanie ...


Lista utworów:

1. Opening Title - 2:04
2. Going Home - 1:06
3. Telegram Message - 1:33
4. Driving Dan - 3:05
5. The Chase - 1:54
6. Dan Smacks Judith - 1:20
7. The Body Is Revealed - 2:11
8. It`s Judith - 1:44
9. Klein`s Shot - 2:22
10. Dan`s Memory Returns - 1:49
11. Hacienda - Ashley J. Irwin - 2:49
12. End Credits – 4:58
13. Nights In White Satin - The Moody Blues - 7:21

Razem: 35:06



Komentarze czytelników: