Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Star Trek: Pierwszy kontakt

25 Listopad 2002, 19:15 
Kompozytor: Jerry Goldsmith

Rok wydania: 1996
Wydawca: GNP Crescendo

Muzyka na płycie:
Star Trek: Pierwszy kontakt

SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plStar Trek: Pierwszy kontakt to ósma pełnometrażowa przygoda załogi statku USS Enterprise. Nie jest to pierwsze spotkanie Goldsmitha z gwiezdną sagą. To on napisał muzykę do pierwszego filmu: Star Trek: The Motion Picture, później do piątej części: Star Trek V: The Final Frontier, a począwszy od Pierwszego Kontaktu można powiedzieć, że zyskał monopol na muzykę do filmów z serii Star Trek. Skomponował on także muzykę do dwóch kolejnych.

Wiele osób uważa, że ten soundtrack jest najlepszym w dorobku Goldsmitha. Ja powiem tylko, że na pewno jest jednym z najlepszych. Podobnie jak film, tak i muzyka jest utrzymana w mrocznym klimacie. Goldsmith wykorzystał mnóstwo przedziwnych dźwięków elektronicznych, które wzmagają napięcie i świetnie pasują do filmu.

Oczywiście nie mogło zabraknąć tu charakterystycznego dla Star Treka, przewodniego motywu muzycznego. Goldsmith odpowiednio wplótł go w swoje kompozycje. Dzięki temu, stanowi on jakby znak firmowy tego filmu, jednak nie dominuje nad całością.

Poza tym wszystkim, Star Trek: Pierwszy kontakt to świetna symfoniczna muzyka ilustracyjna. Zrealizowana z rozmachem, bogata w formę oraz styl Jerry`ego Goldsmitha.

Recenzję napisał(a): Łukasz Remi¶   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Main Title / Locutus - 4:16
2. Red Alert - 2:13
3. Temporal Wake - 2:06
4. Welcome Aboard - 2:39
5. Fully Functional - 3:17
6. Retreat - 3:58
7. Evacuate - 2:19
8. 39,1 Degrees Celsius - 4:43
9. The Dish - 7:04
10. First Contact - 5:51
11. End Credits - 5:23

Razem: 43:49



Komentarze czytelników:

Szakal:

Moja ocena:

szczegolnie fajny jest kawalek obbie-dobbie :]

karcharoth:

Moja ocena:

Moim zdaniem oprócz The Motion Picture jest to najlepsza aranżacja muzyczna do filmów z serii Star Trek. To co udeża od razu to bardzo duża ilość elektroniki - i to dotąd niespotykanej we wcześniejszych kompozycjach. Jerry Goldsmith i jego syn Joel bardzo napracowali się nad stylem tej partytury. Klimat muzyki jest naprawdę niesamowity. Dominują utwory utrzymane w mrocznej konwencji ilustrujące poczynania rasy cyborgów - Borg - wszechbogate w elementy elektroniczne. Prawdziwa perełka to utwór nr.6 - Retreat. Nie brak tu jednak utworów o zabarwieniu pozytywnym - przykładem tego jest utwór nr.10 - First Contact. Dla zainteresowanych powiem, że istnieje wersja bootleg tego soundtracku, zawierająca 27 utworów. Całość trwa prawie 75 min. i jest o niebo lepsza od tego co zaserwowało nam GNP Cresendo. Bez wahania daje 5 gwiazdek.

Al-karnak:

Moja ocena:

Absolutny megawymiatacz!!! Żadnych wad, żadnych uwag...TOTAL RESPECT

corsito:

Moja ocena:

Genialny motyw główny :) Reszta - tradycyjnie - przeciętna. Dam 0.5 oceny wyżej, bo w nim najbardziej czuć klimat pierwowzoru. Chciałbym tutaj też dodać, że w biografii Jerrego brakuje dwóch pozycji, których nieobecność co najmniej zaskakuje, ponieważ nie są to jakieś niszowe, zapomniane w mrokach historii produkcje...Mowa o Star Trek : The Motion Picture (bezapelacyjnie 5/5) oraz Legend (dla mnie osobiście najlepszy score Jerrego).

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Geniusz. Praktycznie na równi z jedynką.


  Do tej recenzji jest jeszcze 1 komentarz -> Pokaż wszystkie