Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Love Story

18 Marzec 2005, 22:51 
Kompozytor: Francis Lai

Rok wydania: 1970
Wydawca: MCA Records

Muzyka na płycie:
Love Story

Ta muzyka otrzymała nagrodę Oscara
SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plJak zwykle zacznę od streszczenia filmu. "Love Story" to opowieść o wielkiej miłości dwojga młodych ludzi, których rozdziela śmierć. Bogaty młodzieniec, Oliver Barrett IV (Ryan O`Neal), poznaje na uczelni Jenny Cavillerri (Ali MacGraw). Zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Ich wielka miłość od początku napotyka na wiele trudności przede wszystkim ze strony ojców, zarówno potentata finansowego Barretta III, jak i skromnego piekarza z Rhode Island - ojca dziewczynyny. Młodzi ludzie na przekór wszelkim przeciwnościom losu, postanawiają być razem. Wkrótce jednak okazuje się, że nie dane im będzie cieszyć się wspólnym życiem.

Muzykę do tego filmu napisał Francis Lai - francuski kompozytor urodzony W 1932 roku. Współpracował on z takimi gwiazdami jak: E. Piaf, Y. Montand, M. Mathieu czy C. Cardinale.


Pierwszy utwór albumu to "Theme From Love Story" - piękny, poruszający motyw główny. Słyszymy tu subtelny fortepian z towarzyszącą mu w dalszej części orkiestrą. W końcowym fragmencie utworu dominuje gitara, która w liryczny i nastrojowy sposób odzwierciedla nastrój melodramatu. W tej chwili temat ten należy już do klasyki muzyki filmowej a jego piękno jest ciągle odkrywane przez kolejne pokolenia melomanów.


Na wyróżnienie zasługuje również "Snow Frolic" - bardzo ładna, przyjemna melodia, w której usłyszymy gitarę akustyczną, akompaniującą kobiecemu, pięknemu śpiewowi (trochę podobny w brzmieniu do tego w "Once Upon A Time In West" Enio Morricone).


Utwór "The Christmas Tree" jest drugim głównym, bardzo pięknym, poruszającym motywem "Love Story", trochę przypominającym wspomniane już wcześniej "Once Upon A Time In West". Słuchając go, odniosłem wrażenie, że znajduję się gdzieś daleko stąd, może nawet na kołyszącym morzu... Tak czy owak, efekt jest "powalający". Pod koniec utworu na pierwszy plan wychodzą organy, które jeszcze kilka razy wykonują ten jakże urzekający, choć prosty w swej budowie motyw.


"Skating In Central Park" jest natomiast bardzo ładnym, sielankowym walcem. Ilustruje on moment , kiedy zakochana para jeździ na lodowisku. To już ostatnie chwile ich szczęścia. Wkrótce przyjdzie im się rozstać- niestety na zawsze...

Całość uzupełniają dwa utwory muzyki klasycznej: Sonata in F Major (Allegro) Mozarta oraz Concerto No. 3 In D Major (Allegro) - Bacha. Odnoszę jednak wrażenie, że nie pasują one do reszty soundtracka i psują jego nastrój.

Soundtrack zamyka utwór "Theme From Love Story - Finale". Piękny temat główny rozbrzmiewa tutaj ostatni raz, pozostawiając słuchacza na długo w melancholijnym nastroju. Serdecznie polecam Wam ten album, to jeden z pierwszych lirycznych soundtracków w historii muzyki filmowej. "Love Story" jest klasycznym melodramatem, kasowym hitem roku 1970. Za piękną muzykę Francis Lai otrzymał Oscara wygrywając m.in. z "Pattonem" Jerry`ego Goldsmith`a.

Recenzję napisał(a): Radosław Bołtuć (Caparso)   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Theme From Love Story - 3:20
2. Snow Frolic - 2:58
3. Mozart: Sonata in F Major - Allegro - 2:17
4. I Love You, Phil - 2:04
5. The Christmas Trees - 2:48
6. Search For Jenny - Theme from Love Story - 3:04
7. Bozo Barrett - Theme From Love Story - 2:43
8. Skating In Central Park - 3:04
9. The Long Walk Home - 1:30
10. J. S. Bach: Concerto No. 3 In D Major - Allegro - 2:35
11. Theme From Love Story - Finale - 3:52

Razem: 30:30



Komentarze czytelników:

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Genialna muzyka! Legendarny film. Dodatkowy plus to fakt, że płyta jest tania i łatwo dostępna. Grzech nie posłuchać.

lumpy:

Moja ocena:

Fakt, temat przewodni znany na calym swiecie, wykorzystywany szeroko poza filmem. Poza Gwiezdnymi Wojnami motyw powszechnie rozpoznawany przez ludzi nie zainteresowanych glebiej muzyka filmowa.

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Własnie co do tematu... Zapomniałem napisać... Temat jest tak genialny i cudowny, że aż sie człowiek rozpływa. W życiu przesłuchałem naprawdę dużo scorów, a jeszcze więcej tematów głównych, i na palcach obu rąk moge policzyć same motywy przewodnie, które z zamkniętymi oczami rozpoznam. Motyw ten znają WSZYSCY, choć mało kto kojarzy "że to z tego jest". Jest jeszce parę takich na pozór anonimowych motywów - weźmy np. "Lily Was Here" Davida Stewart`a i Candy Dulfer. A wracając do "Love Story". Żeby mój maestro Barry coś takiego skomponował :) Ogólnie albumu jako całości nie ubóstwiam, ale temacik to u mnie stale leci, na dodatek jeszcze, tylko czasami, w techno remiksie :) Szkoda tylko, że jakość nagrania na płycie jest słaba, no ale w końcu płyta wydana została w 1990 roku, więc można wybaczyć. Na koniec warto wspomnieć o cenie - uwaga - 17 PLN ... Wiem to może szokować :) ABSOLUTNIE POLECAM!

MaciekG.:

Moja ocena:

Doskonały temat przewodni. Piękna płyta (i jaka tania – kupiłem ją za 13,99). Co niektórych może jednak razić dość kiepska jakość nagrania. Swoją drogą to dziwne że tak znane wszystkim dobrze dzieło nagrodzone Oscarem nie doczekało się edycji z poprawionym dźwiękiem. A płytę polecam – na pewno się nie zawiedziecie.

Jo:

Moja ocena:

Jesli jestesmy przy Francisie Lai to proponuje przesłuchac jego album do filmu " Billitis ".Niezwykłe , melodyjne utwory które wywołują dreszcz po plecach.A " Love story " to miła muzyka dla ucha.Niestety nie wytrzymuje porównania z " Billitis ".