Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Drużyna A (The A-Team)

08 Sierpień 2003, 13:50 
Kompozytor: Mike Post
Pete Carpenter

Rok wydania: 1990
Wydawca: SilvaScreen

Muzyka na płycie:
Drużyna A (The A-Team)

SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plDrużyna A to mega-serial lat 80. Uwcześni 15 - 20 latkowie wychowywali się na tym serialu - również i ja (z tymże ja kochałem też MacGyvera :) W roku 1993 stacja telewizyjna "Polsat", która rozpoczęła wtedy nadawanie w Polsce, swoich pierwszych widzów uraczyła właśnie tym serialem (podałem tu nazwę stacji - nie dla reklamy - i tak przecież każdy wie o jaką stację mi chodzi). Serial składa się z 98 odcinków podzielonych na kilka serii. Bohaterem serialu jest tytułowa "Drużyna A", czyli czterech najemników. Są to - pułkownik John "Hannibal" Smith, sierżant Bosco "B.A" Baracus, porucznik Templeton "Face" Peck oraz kapitan Murdock.

Muzykę do tego serialu skomponował pan Mike Post. Cały świat zna go jako jednego z najlepszych kompozytorów muzyki do zagranicznych seriali lat 80 i początku 90 (między innymi do Magnum P.I. , L.A. Law oraz NYPD Blue). W niektórych kompozycjach pomagał mu pan Pete Carpenter. Całość, zagrała orkiestra pana Daniel`a Caine`a.

Wydawcą tego oficjalnego albumu jest wytwórnia "SilvaScreen". Płyta trwa ponad 37 minut. Z racji klimatu serialu, nie znajdziemy na płycie romantycznych kompozycji. Aranżacja muzyki opiera się na temacie przewodnim, do którego w poszczególnych utworach wplatane są nowe inne tematycznie kompozycje muzyczne. Kompozytorzy poszli tu na łatwiznę ale co z tego, skoro całość brzmi świetnie. Cała oprawa muzyczna serialu (i płyty też) stylizowana jest oczywiście na modę lat 80 - kocham ją :))

Drużyna A jest serialem akcji w którym cały czas coś się dzieje Z reguły w połowie każdego odcinka mamy moment kulminacyjny od którego rozpoczyna się rozgrywka z bandziorami. Taki też jest ten soundtrack - cały czas akcja i szybkie tempo. Utwory są w większości bardzo podobne do siebie - dominuje monotematyczność.

Nie można opisać tu dokładnie miejsca i czasu pojawiania się utworów w serialu, bo "przeplatają" się one przez wszystkie jego 98 odcinków. Jednak trzy kawałki są dokładnie podporządkowane do danych akcji w serialu i pozwoliłem je sobie opisać.

Utwór pierwszy (Theme from The A-Team) to temat przewodni z Drużyny A. Zna go każdy. Jest to pełna, pierwotna wersja kompozycji - bez głosu lektora i odgłosów strzałów. Trzeba tu podkreślić, iż nie jest to ta wersja kompozycji, która rozpoczyna każdy odcinek serialu i że nie usłyszymy jej w serialu. Muzyki nie trzeba chyba opisywać - na początku utworu wojskowe werble, a potem perkusja i elektronika w połączeniu z instrumentami dętymi. Utwór ten to już oczywiście klasyka.

Utwór drugi (Young Hannibal) to bardzo ciekawie zaaranżowane trąbki w połączeniu z perkusją i fortepianem. Całość przypomina troszkę instrumentalne utwory jazz`owe. Kompozycja ilustruje "młodzieńcze" lata Hannibala Smith`a, gdy był młodym żołnierzem.

Utwór trzeci (B.A. Ride) pojawia się w serialu zawsze gdy "Drużyna A" ucieka swoją czarną furgonetką (GMC Van), kierowaną przez B.A`eja. Kawałek cechują dynamiczne uderzenia w talerze perkusji w połączeniu z instrumentami smyczkowymi (konkretnie skrzypce i wiolonczela). "Rwania" skrzypiec są szczególnie słyszalne pod koniec utworu.

Utwór ósmy (The A-Team prepare to War) zawsze usłyszymy w serialu gdy "Drużyna A" szykuje się do małej wojny - ostatecznej rozgrywki z bandziorami, zwykle w ostatnich 15 minutach każdego odcinka. Kompozycję rozpoczynają moje ulubione wojskowe werble. Później dołączają się do nich *smyczki i flet, aranżując zmienioną wersję tematu przewodniego.

Utwór ostatni to prawie ta sama kompozycja co w utworze pierwszym. Różnica polega na dłuższym (40 sekundowym) "wejściu" wojskowych werbli oraz częstej solowej grze na perkusji.

Wadą tego albumu jest brak oryginalnej serialowej wersji tematu przewodniego (tej z lektorem i odgłosami strzałów) oraz monotematyczność. Jednak mimo to soundtrack ten strasznie mi się podoba. Dlatego postanowiłem wystawić mu maksymalną ocenę. Zdaję sobie sprawę że mogę wywołać tą recenzją następne wielkie "forum" (jak na temat James`a Horner`a) ale tej płyty będę bronił rękami i nogami :)

Recenzję napisał(a): Adam Krysiński   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Theme From The A-Team - 3:14
2. Young Hannibal - 3:00
3. B.A.`s Ride - 2:37
4. The A-Team In New York City - 2:46
5. Bandits! - 2:10
6. Taxi Chase - 2:16
7. The A-Team Escape - 2:20
8. The A-team Prepare For War - 2:11
9. Showtime! - 3:35
10. Move, Sucker! - 1:06
11. Let`s get Busted - 1:08
12. Murdock`s "Face" - 3:03
13. Helicopters - 2:40
14. More Bandits - 1:24
15. Theme From The A-Team (reprise) - 3:28

Razem: 37:03



Komentarze czytelników:

Sagramor:

Moja ocena:

Jakkolwiek by oceniać tenże album, to co jak co, ale pięciu gwiazdek z pewnością wart nie jest. No chyba, że ktoś jest ortodoksyjnym wyznawcą konwencji muzycznej amerykańskich seriali lat 80`tych. Póki co quasi-orkiestrowe motywy połączone z tandetnym duetem nachalnej perkusji i drażniącej uszy gitary elektrycznej tworzą mieszankę w wyjątkowo złym guście. Jeśli jednak już o serialach mowa to osobiście wolę nieco wcześniejsze, jazzowo-funkowe motywy Lalo Schifrina.

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Drogi Sagramonie. Przypominam że każdy ma inny gust ... :)) Ja słucham tylko muzyki filmowej i muzyki lat 80 więc nie dziw się że ten soundtrack za mną tak "chodzi" ;-) Owszem każda płyta po jakimś czasie się nudzi - jeśli to nastąpi to na pewno powiadomię Cię o zmianie oceny na niższą :)) Pozdrawiam!

Adam Krysiński:

Moja ocena:

A pana Lalo Schifrina też bardzo lubię - szczególnie za muzykę do "Wejścia Smoka" , "Jednorękiego Luke" oraz "Brudnego Harryego" :))

Piotr:

Moja ocena:

5 / 5 ??? Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę Adamie, ale swoją oceną postawiłeś Drużynę A na równi z takimi dziełami jak Conan Barbarzyńca, BraveHeart czy Star Wars. Jeśli wolno mi wyrazić swoje zdanie, to uważam że to skandal i bluźnierstwo!

Adam Krysiński:

Moja ocena:

Drogi Piotrze... Wiesz chyba że ocena płyty to tylko i wyłącznie ocena recenzenta. Podałeś dla przykładu że postawiłem "Drużynę A" na równi z "Gwiezdnymi Wojnami" itp... W tym serwisie są dziesiątki płyt które mają ocenę 5/5 i jest w porządku. A może nie wszyscy uważają że "Star Warsy" są warte oceny 5/5. Mniemam że jesteś fanem tych 3 soundtracków które wymieniłeś. Ja też oceniam je 5/5 ale to nie znaczy że nie mogłem przyznać takiej oceny "Druzynie A". Soundtrack jest dla mnie kapitalny i oceny nie zmienię. Znam takich którzy plują na kompozycję "Imperial March" ale wcale nie uważam ich za bluźnierców. Gusta są różne Piotrze i wypadało by o tym pamiętać...


  Do tej recenzji jest jeszcze 29 komentarzy -> Pokaż wszystkie