Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Rocky

04 Sierpień 2003, 10:50 
Kompozytor: Bill Conti

Rok wydania: 1976

Muzyka na płycie:
Rocky

SATYSFAKCJA GWARANTOWANA - nagroda Soundtracks.plFilm Rocky (i wszystkie następne części) znamy wszyscy. Ta rola wyniosła Sylvestra Stallone`a na wyżyny. Pierwsza część przygód boksera Rocky`ego Balboa nakręcona została w 1976 roku. Reżyserem był John G. Avildsen. Scenariusz napisał w całości sam Sylvester Stallone. Dla Stallone`a rola w tym filmie była dziesiątą rolą w jego karierze - i na pewno jedną z najlepszych. W 1976 roku był nominowany za Rocky`ego do Oscar`a w kategorii "najlepszy scenariusz" i "najlepsza rola pierwszoplanowa". Oscara jednak nie dostał.

Obraz przedstawia historię młodego filadelfijskiego boksera, który dostał szansę walki o tytuł mistrza świata. Reżyser ukazał morderczą drogę do bokserskiej sławy. W filmie jest wszystko - pot, łzy, walka i trening. Ukazana jest w nim walka z przeciwnościami losu i własnymi słabościami. Po tym filmie każdy z widzów dostaje skrzydeł (tak jak Rocky) i mówi sobie że się wszystko uda - trzeba tylko chcieć i próbować...

Muzykę do tego filmu skomponował Bill Conti. Był wtedy mało znanym kompozytorem - komponował muzykę głównie do seriali telewizyjnych. Za muzykę do Rockyego był nominowany do nagrody "Złotego Globu" a za tytułową kompozycję Gonna Fly Now otrzymał nopminację do Oscar`a.

Tytułową kompozycję zna chyba każdy. Jednak nie tylko tytułowa kompozycja zasługuje na uwagę. Cały soundtrack jest bardzo dobry. Tytułowy motyw przewija się przez utwory Fanfare For Rocky (utwór 9) i Butkus (utwór 10).

Conti doskonale "wplótł" do typowej muzyki ilustracyjnej elementy muzyki elektroniki (która to wtedy dopiero się rozwijała). We wszystkich utworach przeważają instrumenty dęte i smyczkowe. Doskonale słyszymy je w utworze Fanfare For Rocky - który też jest jednym z najlepszych kawałków na tej płycie.

Bardzo nastrojową i romantyczną kompozycją jest utwór Philadelphia Morning, prawie w całości zagrany na pianinie. Jest to zdecydowanie najspokojniejszy utwór na tej płycie, sprzyja zadumie i refleksji. Prawie identycznym utworem do Philadelphia Morning jest First Date.

Utwór Going The Distance słyszymy w filmie w słynnej scenie gdy Rocky intensywnie biega po ratuszowych schodach. Jest to utwór typowo symfoniczny - przeważają "rwania" smyczków oraz trąbka i perkusja w tle muzyki.

Utwór Reflection to ciekawa technicznie kompozycja. Muzyka w tym kawałku zagrana została na flecie, bębnach oraz na elektrycznej gitarze. Całość przypomina utwory jakie często na różnych filmach słyszymy gdy akcja dzieje się w jakiejś restauracji - melodia spokojna i wyciszona.

Utwór Marine`s Hymn / Yankee Doodle to najbardziej dynamiczny kawałek na tej płycie. Typowa dla tego albumu aranżacja na trąbki oraz inne instrumenty dęte daje piorunującą mieszankę dźwięków.

Album ten nie jest typowym "score". Na płycie znalazły się też piosenki z filmu. I tak wokal DeEtta Little & Nelsona Pigforda usłyszymy tylko w małych fragmentach tytułowej kompozycji Gonna Fly Now, oraz w piosence You Take My Heart Away. Zespół "Valentine" usłyszymy w piosence Take You Back.

Pora na ocenę. Rocky Bill`a Conti z pewnością zasługiwał na nominacje do Oscara i Golden Globe. Jest to na pewno jedno z największych osiągnięć Conti w jego karierze. Mnie osobiście album się podobał - szkoda tylko że taki krótki i często monotematyczny (powtarzana tytułowa kompozycja w różnych aranżacjach w poszczególnych utworach). Piosenki również do mnie nie przemówiły ale w końcu była to połowa lat 70... Oceniam płytę na 4 - uważam że to uczciwa ocena. Album jest naprawdę godny polecenia. Jego atutem jest łatwa dostępność w polskich sklepach (hipermarkety, sklepy internetowe) i niska cena wahająca się w okolicach 35 złotych. Dla fanów Bill`a Conti pozycja obowiązkowa!

Recenzję napisał(a): Adam Krysiński   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Gonna Fly Now - 02:48
2. Philadelphia Morning - 02:22
3. Going The Distance - 02:39
4. Reflections - 03:19
5. Marines` Hymn/Yankee Doodle - 01:45
6. Take You Back - 01:49
7. First Date - 01:54
8. You Take My Heart Away - 04:46
9. Fanfare For Rocky - 02:34
10. Butkus - 02:12
11. Alone In The Ring - 01:09
12. The Final Bell - 01:56
13. Rocky`s Reward - 02:03

Razem: 31:16



Komentarze czytelników:

Balu:

Moja ocena:

Świetna muza ... braVa !! ... film zresztą też ... muzyka świetnie odzwierciedla trening jak i walke ... oddaje klimat "ringowy" ... jeszcze raz braVa !!

Almac:

Moja ocena:

Uważam ze mając na względzie umieszczenie formy fugi opartej na temacie głównym było posunięciem oryginalnym i przełamującym bariery. Przecież formy muzyki klasycznej nie mają miejsca w filmowej ilustracji. Za ten krok ku poszukiwaniom syntezy nalezy sie 5.

adam:

Moja ocena:

swietny podklad,swietny film...