Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Ostatni bastion (The Last Castle)

15 Maj 2003, 09:54 
Kompozytor: Jerry Goldsmith

Rok wydania: 2001
Wydawca: Decca Records

Muzyka na płycie:
Ostatni bastion (The Last Castle)

Po raczej przeciętnych projektach typu Hollow Man i Along Came a Spider 16 października 2001 roku kompozytor ponownie błysnął muzyką, co do której recenzenci nie mają wątpliwości - to dobra muzyka! Na szczególną uwagę zasługuje temat przewodni The Castle, wzorowany na Rambo III, prowadzony przez solo na trąbce w wykonaniu Malcolma McNaba, do którego przyłączają się następnie sekcje *waltorni i werble. Kompozytor prezentuje tutaj brzmienie powszechnie już znane w swojej jakże bogatej filmografii, i dla niektórych ten temat główny nie będzie niczym odkrywczym i świeżym. W dodatku motyw ten powtarza się praktycznie przez całą partyturę. Może to niektórych znużyć. Na szczęście mamy tutaj jeszcze jeden temat przewodni, dużo bardziej dynamiczny i patriotyczny, choć obecny tylko dwukrotnie - The Rock Pile i The Flag.

Jerry nie zapomniał także o kinie akcji, w tworzeniu którego jest nadal niezastąpionym wzorcem, chociaż sam film nie jest typowym przedstawicielem tego gatunku, a raczej thrillerem więziennym z elementami kina akcji. W kompozycjach takich jak Full Alert, The Count Down, Hold Them, czy Talking Command dominuje brzmienie wojskowe, prowadzone przez rozbudowane instrumentarium perkusyjne typowe dla Air Force One oraz potężne sekcje dęte (waltornie, trąbki i puzony), którym z kolei towarzyszą nieodzowne u kompozytora patie smyczkowe.

W dużo spokojniejszym klimacie utrzymany jest Irwin Arrives, Let`s Go Ladies i Military Justice oraz końcowy The Flag. Każdy z nich zawiera w sobie pewną część głównego tematu. Szczególnie ten ostatni, stanowiący swego rodzaju podsumowanie całości, gdzie mamy obecne oba tematy przewodnie. Partytura kończy się tak, jak się rozpoczyna - partią solową Malcolma MacNaba.

Szkoda, że soundtrack prezentuje tylko 33-minutowy fragment partytury filmowej, choć trzeba powiedzieć, że dokonano tutaj właściwej selekcji. Ciekawostką niech będzie fakt, że Mark McKenzie napisał około 6 minut muzyki akcji, jednak nie znalazła się ona na soundtracku. A szkoda.

Na koniec nie sposób powiedzieć o wyjątkowym *bootlegu. Utworze napisanym przez kompozytora ku pamięci tych, którzy zginęli w Waszyngtonie i Nowym Jorku. September 11, 2001 został specjalnie zaaranżowany z tematu przewodniego z The Last Castle. Brzmi on tak samo dobrze jak oryginalny, chociaż szkoda, że kompozytor nie podjął się napisania utworu od podstaw. Ale ten także brzmi dobrze.

Na soundtracku są także dwie piosenki utrzymane w stylu bluesowym. Są miłe dla ucha, na pewno pasują do filmu, ale czy do soundtracku?

The Last Castle do naprawdę dobra muzyka. Brzmienie jest bardzo klasyczne, typowe dla Goldsmitha. Dominuje mocny charakterystyczny i wszędobylski temat przewodni, zaś motywy akcji choć nie zaskakują niczym nowym, na pewno nie rozczarowują. Trochę szkoda, ze drugi temat triumfalny i romantyczny nie zostały bardziej rozwinięte. Ten album prezentuje się dużo lepiej niż poprzedni projekt kompozytora – Along Came A Spider, a nawet Hollow Man. Ktoś mógłby powiedzieć, że ilustracja ta nie jest zbyt oryginalna, ale chyba nikt nie powie, że partytura ta nie jest melodyjna, że brakuje militarnego brzmienia, że temat główny nie jest wyrazisty, a całość albumu nie ma siły przebicia. Polecam ten soundtrack nie tylko fanom kompozytora, ale wszystkim którzy lubią wojskowe klimaty w muzyce.

Recenzję napisał(a): Szymon Jagodziński   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. The Castle - 1:32
2. Irwin Arrives - 2:18
3. The Rock Pile - 5:03
4. Get Behind the Mule John Hammond - 5:54
5. Let`s Go Ladies - 2:40
6. Full Alert - 2:54
7. Military Justice - 2:22
8. The Count Down - 2:20
9. Hold Them - 1:52
10. Taking Command - 3:36
11. The Flag - 5:54
12. September 11, 2001 - Theme from The Last Castle - 2:46
13. Chiselled in Stone Dean Hall - 3:48

Razem: 43:08 (muzyka ilustracyjna - 33:23)



Komentarze czytelników:

Poncz:

Moja ocena:

Hmmm. Jak dla mnie znakomity soundtrack - nic dodać nic ując. Gorąco polecam.

Babuch:

Moja ocena:

Hm jak dla mnie nic specjalnego. Spokojnie można sobie ten score darować. Mam go w mej kolekcji i trichę żałuję że go nabyłem. Na wkładce reżyser rozwodzi się nad maestria głównego tematu. Może jestem głuchy ale tej maestrii nie widzę. Zwykła solidna (jak zawsze w wypadku Goldsmitha) robota. Mozna sobie podarować. PS a te dwie piosenki wcale nie są złe i stanowią wytchnienie po pompatyczno- patetycznych rytmach muzyki Jerrego.

Łukasz Remiś:

Moja ocena:

Rewelacja !!! Słucham tej muzyki od kilku dni i jestem pod wrażeniem. Znakomita partytura. O dziwo nie dominuje tu akcja, ale patos i nostalgia - choć tego pierwszego nie brakuje. Temat przewodni też znakomity. Bardzo mi się spodobał ten album Jerry`ego.

Dla zainteresowanych - oto link do krótkiego fragmentnu kompozycji Marka McKenzie

Sawyer:

Moja ocena:

Film rewelacja, muzyka również. Mam wiele do Amerykanów, ale podziwiam ich i zazdroszcze tego oddania krajowi, że dają sobie nawet życie odebrac za swój Kraj. Czemu u nas tak nie ma ? ;( ....

We Cant forget where we live .... and ... who we are !!!

lukassk1:

Moja ocena:

Ludzie wiem, że film jest dobry. Ale dajcie namiary na muzykę, gdzie to można ściągnąć? Pomóżcie!!!