Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Elizjum (Elysium)

24 Październik 2013, 06:54 
Kompozytor: Ryan Amon

Dyrygent: Alain Mayrand
Wykonanie: Londyńska Orkiestra Filharmoniczna
Orkiestracje: Penka Kouneva, Alain Mayrand
Wokalizy: Francesca Genco

Rok wydania: 2013

Muzyka na płycie:
Muzyka w filmie:
Elizjum (Elysium)

 Kup tę płytę w:

iTunes za 9.99
Ryan Amon – to nazwisko jeszcze do niedawna nie było znane w świecie muzyki filmowej. Ten amerykański muzyk swoje pierwsze kompozytorskie kroki stawiał głównie w obszarze opraw muzycznych do trailerów filmowych i reklam. W 2009 roku założył firmę „City of the fallen”, zajmującą się tworzeniem muzyki właśnie do tego typu produkcji. Od czasu do czasu stworzone przez niego kompozycje znajdowały uznanie wśród różnego rodzaju wydawców, jednak nigdy nie udało mu się w pełni rozwinąć kompozytorskich skrzydeł.

W końcu jego artystyczne poczynania zostały zauważone przez Neilla Blomkampa, który po sukcesie nowatorskiego, niszowego „Dystryktu 9”, przygotowywał się do mocnego uderzenia w gatunek sci-fi przy pomocy futurystycznego filmu „Elysium”. Nie zraził go fakt, że Amon to nowicjusz w obszarze tworzenia ścieżek dźwiękowych do filmów pełnometrażowych i zaproponował mu współpracę przy swoim nowym dziele.

„Elysium” Blomkampa jest kolejną, mało pozytywną w przesłaniu, wycieczką tego reżysera w przyszłość naszej planety. Główny bohater filmu (Max) jest obywatelem ubogiej, zdegenerowanej części społeczeństwa zniszczonej kataklizmami Ziemi. Kasta uprzywilejowanych, zamożnych Ziemian zamieszkuje futurystyczną stację kosmiczną, zwaną Elizjum. Max walczy z wynikającą z podziału niesprawiedliwością, a wszystko to okraszone jest bardzo dobrymi efektami wizualnymi oraz całkiem ciekawą warstwą muzyczną.
Pomysł Blomkampa na współpracę z Amonem był mocno eksperymentalny – minimum informacji na temat fabuły, maximum pracy opartej na wyobraźni. Młody kompozytor miał do dyspozycji tylko kilka szkiców graficznych ukazujących głównego bohatera i wybrane lokalizacje oraz polecenie reżysera aby zobrazować za pomocą muzyki ciemność i światło. Efektem było blisko 200 różnych kompozycji z czego wybrane zostały te znajdujące się finalnie w filmie.

Cała partytura Ryana Amona jest ciekawym połączeniem brzmień syntezatorowych z tradycyjnymi, umiejętnie poprowadzonymi *orkiestracjami.

Już pierwszy utwór albumu („Heaven and Earth”), który towarzyszy również otwierającej scenie filmu, idealnie pokazuje tę kombinację. W trakcie niespełna pięciu minut słyszymy przytłaczające dźwięki instrumentów dętych (jakby zapożyczone wprost z „Incepcji” H. Zimmera) ilustrujące surowe, obskurne, postapokaliptyczne realia Ziemi przyszłości. Poznajemy też wizję Elizium, kreowaną przez elektronicznie generowane brzmienia oraz futurystyczne, stłumione syntezatorowe dźwięki. Scena otwierająca kończy się nostalgicznym brzmieniem wiolonczeli, prowadzącej swój niezwykle melodyjny motyw w momencie, kiedy obserwujemy migawki z dzieciństwa głównego bohatera.

Muzyka stworzona przez Ryana Amona jest momentami bardzo agresywna. Głównie za sprawą mocno eksponowanej sekcji perkusyjnej oraz masywnie brzmiących instrumentów dętych. Okazuje się, że połączenie to jest wiodącym w większości utworów, a kompozycje takie jak „Fire Up The Shuttle”, „Zero Injuries Sustained”, „I’d Like Them Dead” czy „I’m Right Behind You” wraz z obrazem na ekranie robią piorunujące wrażenie.

W tak mocno naładowanym emocjami obrazie nie mogło zabraknąć też wokaliz. Ryan Amon zręcznie wykorzystuje kreowanie atmosfery za pomocą klimatycznego chóru („You Have No Idea”, „Heading to Elysium”), potrafi też na chwilę zatrzymać szalony rytm futurystycznych fraz i wzmocnić dramatyzm oglądanej historii serwując przejmujące kobiece solo rodem z Gladiatora („I Don’t WantTto Die”, „Breaking a Promise”).

Kompozytor w swoim pomyśle na „Elysium” postawił głównie na komputerowo modyfikowane brzmienia połączone z klasycznymi instrumentami. Ale nie tylko. Styl pracy, jaki został mu narzucony (tworzenie bez wglądu w scenariusz), wymusił jakby samoistnie konieczność eksperymentowania. Znajdziemy więc w partyturze takie muzyczne zabiegi jak, między innymi, wykorzystanie dźwięku wydawanego przez moskity („Political Sickness”), czy nieziemskie w odbiorze (a więc idealnie pasujące do przesłania filmu) tzw. gardłowe śpiewy zaczerpnięte z Mongolii i Syberii („You Said You Do Anything”).

Ostatnie dwie kompozycje albumu, czyli „Elysium” i „New Heaven, New Earth”, są niejako *kontrapunktem do wcześniejszych utworów oraz specyficzną klamrą całości. Wybrzmiewający w „Elysium” (po raz pierwszy w partyturze) fortepian, to niewątpliwie ukłon w kierunku tradycyjnej wizji ludzkości. Natomiast w „New Heaven, New Earth - poprzez pulsujący rytm oraz *dysonansowe dźwięki skrzypiec - Amon zdaje się poddawać pod wątpliwość wydźwięk zakończenia historii opowiedzianej przez Blomkampa...

Pierwsze wrażenia po przesłuchaniu ścieżki dźwiękowej stworzonej przez Ryana Amona mogą być pełne dystansu do jego kompozycji. Można mieć poczucie, że 29 utworów to zdecydowanie za dużo. Pewne rozwiązania zastosowane w partyturze są wielokrotnie kopiowane, a tak intensywne wykorzystanie sekcji rytmicznej i dętej przesadzone. Jednak po kilkukrotnym przesłuchaniu całość niewątpliwie zyskuje, zaś w połączeniu z filmem jest naprawdę solidnym, idealnie współgrającym i integralnym z ekranem elementem fabuły. Wróżę temu, nowemu w świecie muzyki filmowej, kompozytorowi bardzo ciekawą przyszłość.

Recenzję napisał(a): Piotr Sikorski   (Inne recenzje autora)





Lista utworów:

1. Heaven and Earth - 4:24
2. Fire Up The Shuttle - 1:45
3. Unauthorized Entry - 4:36
4. Deportation - 1:54
5. Darkness - 4:49
6. Things to Come - 4:36
7. You Said You’d Do Anything - 3:30
8. A Political Sickness - 3:48
9. Arming Projectile - 1:25
10. Zero Injuries Sustained - 1:30
11. I’d Like Them Dead - 1:21
12. You Have No Idea - 2:11
13. The Raven - 1:58
14. Let the Girls Out - 2:08
15. I Don’t Want to Die - 1:35
16. Matilda - 2:53
17. Step Aboard - 2:54
18. Heading to Elysium - 1:54
19. Keep Them Busy - 0:53
20. When He Wakes Up - 1:39
21. We Do the Hanging - 1:06
22. Kruger Suits Up - 2:25
23. The Armory - 0:58
24. I’m Right Behind You - 2:25
25. Fire and Water - 1:51
26. The Gantry - 1:08
27. Breaking a Promise - 3:18
28. Elysium - 3:45
29. New Heaven, New Earth - 2:22



Komentarze czytelników:

Mefisto:

Moja ocena:

W połączeniu z filmem jest średnio, na albumie jeszcze gorzej i ilość odsłuchów tego nie zmienia. Generalnie Dystrykt 9 lepszy pod każdym względem.

jacek098:

Moja ocena:

A gdzie wcięło numerację utworów? :)

Piotr Sikorski:

Moja ocena:
bez oceny

Łukasz chyba był głodny i pozjadał, w końcu to dopiero była 6:54 :P

Łukasz Remis:

Moja ocena:
bez oceny

Specjalnie dla naszych czytelników... utwory zostały ponumerowane ;)