Soundtracks.pl - Muzyka Filmowa

Szukaj w:  Jak szukać?  
 








Aby otrzymywać świeże informacje o muzyce filmowej, podaj swój adres e-mail:



Zapisz

Gala Otwarcia siódmej edycji Transatlantyk Festival

16 Lipiec 2017, 11:43

Gala Otwarcia siódmej edycji festiwalu Transatlantyk odbyła się w Teatrze Wielkim w Łodzi 14 lipca 2017 roku, rozpoczynając tydzień filmowych wrażeń. Na scenie w roli gospodarza wieczoru ponownie stanął dyrektor festiwalu, Jan A.P. Kaczmarek, który z właściwą sobie swobodą i roztargnieniem przedstawił najważniejsze idee i skrócony program wydarzenia.




Gościem tegorocznej gali był francuski pianista i kompozytor Jean-Michel Bernard, który w najbliższy czwartek wystąpi przed festiwalową publicznością w Teatrze Nowym. Podczas wieczoru otwarcia artysta zaprezentował improwizację na fortepian, w której wyraźnym motywem był narodowy hymn Francji. Nietrudno domyślić się powodu takiego zabiegu – 14 lipca to w ojczyźnie kompozytora święto narodowe – dzień upadku Bastylii.

Widzów Transatlantyku powitały też panie: Magdalena Sroka, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

W drugiej części gali obejrzeliśmy spektakl literacko-muzyczny „Wielkie czytanie kobiet” wyreżyserowany przez Marię Sadowską. Spektakl ten oparty został na fragmentach tekstów dziewiętnasto- i dwudziestowiecznych autorek, których twórczość wyraźnie przejawiała charakter feministyczny. Teksty odczytane zostały przez znane artystki: Zofię Wichłacz, Katarzynę Herman, Agnieszkę Żulewską, Justynę Wasilewską, Katarzynę Bondę, Sylwię Chutnik, Joannę Kos-Krauze, Marię Sadowską oraz Joannę Klimas. Za tło muzyczne posłużyły fragmenty kompozycji Jana A.P. Kaczmarka Emigra – Symfonia bez końca, której prapremiera odbyła się 25 lutego w Gdyni. Na scenie wystąpiła HollyŁódzkia Orkiestra Filmowa, chór Vivid Singers pod batutą Moniki Wolińskiej oraz  sopranistka Joanna Jakubas.

Charakter spektaklu Marii Sadowskiej z jednej strony bezpośrednio nawiązywał do tematu przewodniego tegorocznej edycji festiwalu: siła kobiety. Nie realizował go jednak w pełni i sprowadził niestety do nieco pretensjonalnego manifestu feministycznego, z którego treścią nie wszystkie kobiety dzisiaj się utożsamiają. Problem polegał przede wszystkim na tym, że część odczytanych tekstów zupełnie nie przystawała do współczesnych realiów. Okoliczności, w jakich swoje teksty pisała Wirginia Woolf, Bettie Friedan czy nawet Patti Smith, różniły się nieco od tych, jakie obserwujemy dzisiaj. Umieszczanie wypowiedzi tych autorek w kontekście obecnych czasów – bez żadnego komentarza – wydaje mi się nadużyciem. Drugim elementem zaburzającym harmonię spektaklu był wybór tła muzycznego. Jaki bowiem związek ma utwór Jana A.P. Kaczmarka, zamówiony przez Muzeum Emigracji w Gdyni (sam w sobie bardzo interesujący i zasługujący na osobną analizę), z ideą wyzwolenia społecznego kobiet? Ja takiego nie widzę. Muzyka z Emigry sama by się obroniła, gdyby została zaprezentowana na przykład w podobnej formie, jaką wybrano podczas gali otwarcia czwartej edycji festiwalu, kiedy to wybrzmiały fragmenty widowiska muzycznego autorstwa Jana A.P. Kaczmarka Universa. Opera Otwarta. I wreszcie ostatnia kwestia – jaki związek ma to, co widzieliśmy i słyszeliśmy podczas spektaklu, z filmem? Gdzie są te wieczory inaugurujące kolejną edycję festiwalu, podczas których słuchaliśmy muzyki filmowej? Gdzie tematy filmowe, kompozytorzy i emocje, jakie towarzyszą podczas oglądania i słuchania FILMÓW?

Transatlantyk jest festiwalem idei. Jako festiwal filmowy powinien więc skupić się na tym, jak FILM realizuje określone idee. Dzieje się tak oczywiście w trakcie całego tygodnia, jednak film i muzyka filmowa powinny według mnie również stanowić najważniejszy element Gali Otwarcia. Chętnie posłuchałabym na przykład utworów skomponowanych przez kobiety, których przecież w zawodzie kompozytora jest niewiele. Chętnie obejrzałabym fragmenty filmów, w których kobieta walczy z przeciwnościami losu (nie tylko w ujęciu feministycznym), w których jest jednostką silną i dzięki swojej determinacji osiąga sukces – nie tylko zawodowy, ale również rodzinny czy moralny (a przecież taki rodzaj sukcesu nie jest gorszy od zdobycia niezależności osobistej czy kariery). Mało mamy takich bohaterek?

Festiwal Transatlantyk darzę ogromnym szacunkiem. Jest to w końcu mój pierwszy festiwal filmowy, na którym poznałam magię świętowania sztuki kina. Nie chciałabym jednak, by odchodził on od jednej ze swoich pierwotnych idei, mianowicie od muzyki filmowej. A tak się niestety zaczyna dziać. W programie – oprócz prestiżowych konkursów kompozytorskich – znajdziemy coraz mniej wydarzeń, w których muzyka filmowa pełni główną rolę. Mam wielką nadzieję, że Transatlantyk powróci na swój kurs początkowy i podczas kolejnego rejsu pozwoli ponownie wybrzmiewać najpiękniejszym tematom filmowo-muzycznym w ich czystej formie.

Tekst i zdjęcie - Anna Józefiak

(Relacja pojawiła się również na stronie www.klubfilmowy.com)






Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy!


Soundtracks.pl

© 2002-2017 Soundtracks.pl - muzyka filmowa.
Wydawca: Bezczelnie Perfekcyjni